Wrak Seahorse - 105m Bałtyk

Za dużo nie wiem, ale to czego się dowiedziałem wystarczyło, żeby pobudzić moje zmysły...

Niemal na środku Bałtyku, na głębokości 105m, leży na równej stępce wrak SeaHorse... - (Wojtek z Warszawy)

Faktycznie , mialem przyjemnosc zanurkowac w ostatnia sobote na wraku Seehorse
Wrak zostal odnaleziony 10 lat temu przez łódź ratowniczą marynarki szwedzkiej Bentos. Nakrecono wtedy 2,5 godzinny film ROVem ukazujacy 25 metrowy drewniany wrak w zaskakujaco doskonalym stanie
Wrak stoi na rownej stepce na glebokosci 105 m , maszt stercza idealnie pionowo do glebokosci 80 mtr . Na pokladzie widoczne byly duze ilosci takielunku , a na dziobie figura w ksztalcie konia morskiego .
Od tego czasu pare grup nurkow staralo sie tam zanurkowac , ale dokladna pozycja znana byla tylko MW i muzeum .
Przyjeto zasade ,ze ta grupa , ktora przedstawi wiarygodny projekt i bedzie dysponowala odpowiednim sprzetem dostanie zgode na nurkowanie
We wrzesniu tego roku udalo sie to grupie skupionej wokol Andersa Nasmana - opowiada Tomek...
Co ciekawe dokladna pozycja zostala przekazana 2 tygodnie przed wyjazdem , jak juz wszystko bylo faktycznie gotowe.
I tu wlasnie zaczyna sie moja przygoda , dokladnie 2 tygodnie przed wyjazdem, szwedzi zadzwonili z propozycja wspolnego nurkowania na tym wraku, slyszalem juz o tym wraku pare razy , ale nawet nie mazylem , ze bede mogl tam zanurkowac i to w pierwszej ekipie. Ekipa , ktora mnie zaprosla robila juz takie nurkowania przedtem ,ale nie na Baltyku. Sa to ci sami ludzie , ktorzy zanurkowali jako pierwsi na Gromie -)
Run time zakladal 10 minut czasu dennego max glebokosc 105m - a cale nurkowanie mialo sie zamknac w 120 minutach
jako gaz denny uzywalismy tmx10/70 jako deco nitrox 21/35, 50/25 oraz tlen, swiadomie zrezygnowalismy z 35/30 , poniewaz zalozenie bylo takie , aby jak najmniej butli zabierac ze soba. Najwazniejsze bylo dokladne sfilmowanie wraku - no i bezpieczenstwo.
Nurkowanie odbylo sie 27 wrzesnia wrak znajduje sie 50 mil od brzegu wyplynelismy wiec z portu kolo Nynashamn w piatek o 22 , na pozycji bylismy 5,30 nastepnego dnia. Tu okazalo sie ,ze w odleglosi 180 mtr o siebie sonda pokazuje 2 wraki
I tu nieoceniona okazala sie "tajna bron" na dno spuscilismy kamere made in Gralmarine -)
Nie wiem dlaczego ale zaczelismu od tej zlej pozycji , a kamera nieustannie pokazywala tylko dno
Potem wpadlismy na "gienialny" pomysl aby sprawdzic te pozycje z Muzeum. Rzucilismy opustowke a zaraz potem oposcilismy Bartkowa kamere... I nagle jest - kamera po prostu dotknela masztu , pokazujac bocianie gniazdo w doskonalym stanie . Kopa jakiego wtedy dostalismy , nie musze chyba opisywac -))) Byla 8 rano i dopiero wtedy zaczely sie koncowe przygotowania do nurkowania. Jako pierwszy zespol szli Anders Nasman I Peter Oleander na rebretherach
Na lodzi bylo jeszcze nasza trojka oraz szyper/nurek - ktory z powodu grypy zrezygnowal z nurkowania oraz 3 nurkow zabezpieczajacych. My mielismy wejsc do wody dopiero jak pierwszy zespol wyjdzie na poklad i powie ze wszystko Ok , to tak na wszelki wypadek , jakby okazlo sie ,ze cos jest nie tak a drugi zespol byl by jescze w wodzie z dluga dekompresja .
Pogoda robila sie coraz gorsza i juz wiedzielismy ,ze z jutrzejszego nurkowania nic nie wyjdzie ( bo taki byl pierwotny plan , aby zostac na morzu na noc i zrobic w niedziele nastepnego nurka). Pierwsza para powoli konczyla nurkowanie ,
Jak wyszli na poklad to miny mieli jakby wrocili z innego swiata -)) Dla tych chlopakow ziscilo sie wieloletnie marzenie
Przyszla pora na nas. Na plecach mielismy 2 x 18 , + 2 stage 80 , a wodzie mielismy podpiac sobie stage tlenowe + kamery i oswietlenie , Lodka bujala sie coraz bardziej , wiec marzylem tylko o wejsciu do wody i cieszylem sie ,ze nie bralem wiecej sprzetu -) W wodzie szybkie sprawdzenie kabli i sprzetu i jazda w dol... plan zakladal ,ze w piatej minucie mamy byc na dnie
Ja oddychalem na poczatku nitroxem 50 , a na 21 mtr przeszedlem na 10/70 spadalismu zgodnie z planem na 60 mtr spojrzalem w gore i widzialem moich partnerow nad soba, widocznos w toni byla fantastyczna - musle ,ze ponad 25 mtr
od 80 mtr pojawilo sie lekkie "mleko " No i jestem - w 5 minucie wyladowalem na wraku , opustowka byla idealnie prz rufie
Rozgladam sie , a moich partnerow nie ma , .... ? No dobra , mysle sobie , jak juz tu jestem , to sie troche rozejrze -))
Odpalilem Gralmarinowe swiatlla i zrobilo sie calkiem milo. Mialem wrazenie jakbym sie cofnal w czasie , wrak byl w stanie po prostu idealnym Na pokladzie lezalo pelno takielunku , na rufie zamiast kola sterowego byl wielki rumpel , a zaraz obok 2 szkielety ludzkie i podeszwy od butow. Po 2 minutach pojawili sie moi Szwedzi , okazalo sie potem ,ze mieli jakis problem z argonem - No wiec moglismy rozpoczac wlasciwe nurkowanie. Plynalem jako pierwszy ze swiatlami , a Anders Palm z kamera za mna , obok nas z kolejnymi swiatlami Christian Ekstrom , moj dobry przyjaciel i doskonaly nurek z Alandow .
Plynac po lewej burcie fimowalismy otwarte okna w ktorych niestety nie bylo dzial ( kolejna zagadka) , a burty byly wyrazienie pekate , czego nie bylo widac na filmie z ROVa, po chwili doplynelismy do figury dziobowej , tej ktora tak rozpalala wyobraznie od lat. Filowalismy ja okolo 2 minut , a potem po prze poklad do rufy , w okolicy pierwszego masztu , widoczny byl kolejny szkielet ludzki i cala masa takielunku . Caly wrak nie mial ani jednej zylki , ani kawalka sieci , spowity byl lekka warstwa mulu ( okolo 10 cm ) ktory wygladal raczej jak swiezy snieg w kolorze kawy z mlekiem -)) Wszystko to razem robilo wrazenie ,ze wrak jest "nowy i czysty" (czytaj dalej...)

Zrobione dla Centrum Nurkowe POSEJDON.